| |
Bisom
nie było
końca
Piątkowy
występ zielonogórskiego kabaretu
„Kolorowy Adin" w Domu Sztuki
SMB „Jary" na Ursynowie miał
trwać godzinę i piętnaście
minut. Trwał prawie trzy
kwadranse dłużej - publiczność
nie pozwalała zejść artystom ze
sceny, brawami wymogła na nich
trzy bisy.
Był to więc celny strzał
z Działa Kabaretowego.
Kabaret
„Kolorowy Adin" tworzą: Julia
Mikołajczak,
Krzysztof Kiełpiński, Andrzej
Piątek, Adam Pernal i Władysław
Sikora. Pierwsza trójka
jest znana także z „Kabareciarni
Laskowika", pozostałych
dwóch wykonawców
sympatycy „Adina" pamiętają
z kabaretu „Potem".
A sympatyków „Adin" ma
niemało - na występach tej
grupy publiczność zawsze
dopisuje i nigdy nie zawodzi
ani w trakcie, ani po występie.
Piątkowa sytuacja w Domu
Sztuki w pełni to potwierdza:
widzowie zapełnili
salę, podczas skeczów i piosenek
zalewali się łzami za
śmiechu, a co było na końcu
- już wiemy.
„Kolorowy Adin" zasłużył na
aplauz. Dowiódł, choćby
właśnie w piątek przy Wiolinowej,
że dzisiaj nie trzeba
publiczności rozbawiać koniecznie
żartami politycznymi
czy wulgarnością,
że
możliwy jest powrót do tradycji
kabaretu literackiego,
opartego na podpatrywaniu
obyczajowości, wybornych
puentach i skojarzeniach...
Największa „wulgarność",
na jaką pozwolili sobie wykonawcy,
to dwukrotne powtórzenie
słowa złożonego z czterech
liter, a oznaczającego
- jak w „Koziołku Matołku"
napisał Kornel Makuszyński
- „miejsce, gdzie się
plecy kończą".
I akurat bez
tego, spowszednianego już,
wyrazu dowcip nie byłby zabawny.
Tak więc
z początkiem roku,
Działo Kabaretowe zainstalowane
w Domu Sztuki palnęło
z wielkim hukiem(braw
publiczności). Zachęcone
celnym strzałem, będzie
w styczniu strzelać
nadal, ale już z innej amunicji.
W trzy kolejne piątki: 15,22
i 29 stycznia, zawsze o
20.00, na swoje wieczory zaprasza
warszawski kabaret
„Macież". Każdy z „MACIEŻystych
piątków" ma być uświetniony
jakąś niespodzianką.
Warto więc co piątek
„wracać do MACIEŻY",
zwłaszcza, że formacja ta w
ubiegłym roku, na słynnej
PaCE (Przegląd autorskich
Kabaretów Amatorskich)
Krakowie zdobyła Grand
Prix.
AHA
|
|