|
Dom Sztuki SMB
„Jary” na Ursynowie postanowił w
atrakcyjnej formie przybliżyć
najmłodszym melomanom muzykę Fryderyka
Chopina. Już sama nazwa koncertu z cyklu
„Tam, gdzie gra muzyka” – „Czy Pan
tańczy, Monsieur Chopin?” – dawała
słuchaczom do zrozumienia, że w epoce, w
której żył i tworzył nasz muzyczny
geniusz, muzyka służyła także do zabawy.
Zacznijmy od drugiej części koncertu,
którą można by nazwać – jak w piosence –
„Raz na ludowo”. Para taneczna z jednego
z najlepszych polskich zespołów tańca
dawnego – Krakowskiego Baletu Dworskiego
Cracovia Danza – zatańczyła m.in.
Chopinowskiego Mazurka A-mol,
najwyraźniej inspirowanego rodzimym
folklorem muzycznym: kujawiakiem,
oberkiem, mazurkiem. Tancerze mieli na
sobie stroje ludowe.
W części pierwszej ci sami artyści, tym
razem ubrani zgodnie z modą obowiązującą
w pierwszym trzydziestoleciu XIX w.
wyższe sfery, pokazali, co tańczono
wówczas m.in. w paryskich salonach,
które podejmowały Chopina. Tancerzy
ujrzeliśmy w kontredansie, lendlerze
(niemiecki poprzednik walca) i
Chopinowskim Walcu A-moll zagranym przez
Artura Jandę.
W już solowym wykonaniu tego pianisty
usłyszeliśmy podczas koncertu także inne
utwory Fryderyka – Poloneza A-dur,
dziecięcego Poloneza B-dur oraz Grand
Valse Brillante.
Dyrektor Domu Sztuki Dariusz Sitterle,
który słowem wiążącym objaśniał
wszystko, co było widać i słychać na
estradzie, zachęcił do porównania dwóch
aranżacji tego samego utworu Chopina –
Mazurka d-dur – na fortepian solo i
kapelę ludową. Efekt istotnie okazał się
bardzo interesujący: wysłuchaliśmy
dwukrotnie tej samej melodii, ale za
każdym razem, za sprawą odmiennego
opracowania, jakby zupełnie innej.
Kolejnym dobrym pomysłem okazał się
łącznik między dwiema częściami
koncertu. Pokazano mianowicie urywek
starego filmu Aleksandra Forda „Młodość
Chopina”. Wybrany fragment zawierał
sceny, w których Chopin (Czesław
Wołłejko), na pytanie postawione mu w
nazwie koncertu: „Czy Pan tańczy…?”,
odpowiada pozytywnie. I udowadnia, że
potrafi wirować w tańcu zarówno na
zabawie ludowej, jak i na salonach.
Koncert został sfinansowany ze środków
Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy.
(PASSA)
|