| |
Niewiele tańców
w świecie dorównuje
ekspresją i wizualną
atrakcyjnością flamenco.
Na dobrą sprawę,
flamenco to nie tylko
taniec, ale również
muzyka i sztuka wokalna,
a więc cała kultura
muzyczna, której
„stolicą” jest
Andaluzja.
Właśnie tam przenieśli
się w wyobraźni
najmłodsi, młodzi i
nieco starsi słuchacze
niedzielnego koncertu z
cyklu „Tam, gdzie gra
muzyka” w Domu Sztuki
SMB „Jary” na Ursynowie.
Ich wyobraźnię rozpalał
efektowny występ
siedmioosobowej grupy
specjalizującej się we
flamenco, „Mediteralma”,
przeplatany
informacjami, którymi
dzielił się z
publicznością prowadzący
koncert dyrektor Domu
Sztuki, Dariusz Sitterle.
Podczas koncertów z
cyklu „Tam, gdzie gra
muzyka”, z uwagi na ich
edukacyjny profil, to
właśnie komentarz
prowadzącego (lub samych
muzyków) pełni funkcję
co najmniej równie
istotną, jak występy
artystyczne. Koncert pod
nazwą „Flamenco –
muzyka, taniec i śpiew
Andaluzji” był tego
doskonałym przykładem.
Słuchacze zapamiętają z
niego bowiem nie tylko
pieśni i tańce we
wdzięcznym wykonaniu
grupy „Mediteralma”, ale
i piękne oryginalne
nazwy utworów łączonych
z flamenco, np. alegrias,
bulerias czy sevillanas,
a także znaczenia
związanych z flamenco
terminów muzycznych,
takich jak „plamas”
(charakterystyczny
sposób wyklaskiwania
rytmu) lub „zpateado”
(znamienne wystukiwanie
rytmu – podstawy muzyki
flamenco! – stopami).
Słuchacze będą też
wiedzieć, czym różni się
zwykła gitara od gitary
flamenco, jak wygląda i
do czego służy cajon,
jak ubrana jest tancerka
flamenco, skąd w ogóle
wywodzi się ta muzyka i
dlaczego rozwinęła się
akurat w Andaluzji.
Słowem: przyjemne (i
piękne) z pożytecznym. A
oto właśnie chodzi w
koncertach z cyklu „Tam,
gdzie gra muzyka”.
Koncert „Flamenco –
muzyka, taniec i śpiew
Andaluzji” został
sfinansowany ze środków
Dzielnicy Ursynów m.st.
Warszawy.
/PASSA/
|
|